Jak działa prowizja od nowego klienta
Model jest prosty. Klient wpisuje w wyszukiwarce platformy rodzaj zabiegu i miasto, widzi Twój profil i rezerwuje pierwszą wizytę. Za ten jeden termin platforma nalicza opłatę, która zależy od ceny zabiegu. Publiczne cenniki dużych platform podają dla takiej opłaty 45 procent wartości pierwszej wizyty nowego klienta, z górnym limitem 250 zł netto na jedną osobę.
Dla właściciela gabinetu oznacza to trzy rzeczy, które łatwo przeoczyć przy podpisywaniu umowy:
- opłata jest naliczana od ceny, którą ustalasz Ty, więc im lepszy zabieg, tym wyższy koszt pozyskania klienta,
- płacisz za klienta także wtedy, gdy zna Twój gabinet z polecenia, a tylko kliknął w profil na platformie,
- opłata dotyczy pierwszej wizyty, a kolejne wizyty tej samej osoby zasilają już Twój budżet, więc prowizja działa jak jednorazowy koszt reklamy rozliczany od wyniku.
Taki model nie jest nieuczciwy. To po prostu reklama płatna od efektu. Warto jednak policzyć, ile wynosi ona w Twoim gabinecie, bo przy niewielkiej liczbie nowych klientów różnica między prowizją a stałym abonamentem bywa niewielka, a przy większej rośnie szybko.
Rachunek prowizji krok po kroku
Poniższe liczby są wzorem do podstawienia, a nie danymi o jakichkolwiek gabinetach. Zamień je na swoje i wykonaj te same działania.
Krok pierwszy: ustal średnią cenę pierwszej wizyty netto. Do wzoru przyjmijmy 200 zł. Krok drugi: pomnóż ją przez 45 procent. Wynik to 90 zł prowizji za jednego nowego klienta. Jeżeli Twoja cena jest wyższa, sprawdź, czy wynik nie przekracza limitu 250 zł netto, bo wtedy liczysz po limicie.
Krok trzeci: oszacuj, ilu nowych klientów miesięcznie przychodzi do Ciebie z wyszukiwarki platformy. Do wzoru wpisz 10. Krok czwarty: pomnóż prowizję przez liczbę klientów. 90 zł razy 10 daje 900 zł miesięcznie, czyli 10 800 zł w roku.
Teraz zestaw to ze stałym abonamentem. Plan Gabinet kosztuje 199 zł netto miesięcznie, plan Centrum 399 zł netto miesięcznie. Do tego dochodzi 23 procent VAT, tak samo jak przy prowizji. W podanym wzorze różnica miesięczna wynosi:
- 900 zł prowizji minus 199 zł abonamentu daje 701 zł różnicy na korzyść abonamentu przy planie Gabinet,
- 900 zł prowizji minus 399 zł abonamentu daje 501 zł różnicy przy planie Centrum.
Punkt, w którym obie opcje się zrównują, wyliczysz dzieląc cenę abonamentu przez prowizję za jednego klienta. Przy prowizji 90 zł plan Gabinet zwraca się już przy trzecim nowym kliencie w miesiącu, a plan Centrum przy piątym. Podstaw własną cenę wizyty, a punkt przesunie się odpowiednio.
Czego nie widać w rachunku
Sama prowizja to nie wszystko. Przy porównaniu kosztów sprawdź jeszcze kilka pozycji, które w cennikach pojawiają się osobno:
- opłatę za każdą dodatkową osobę w zespole, która rośnie wraz z liczbą masażystów,
- rozliczenie kart podarunkowych, bo część platform pobiera procent także od sprzedanych voucherów,
- koszt rezerwacji, którą klient zrobił przez Twój własny link na Instagramie, a nie przez wyszukiwarkę platformy, czyli czy w ogóle da się to rozdzielić,
- zasady wyjścia z umowy i to, co dzieje się z bazą klientów po rezygnacji.
Warto też zadać sobie pytanie o własność relacji. Klient, który został w Twoim kalendarzu po pierwszej wizycie, wraca do Ciebie bezpośrednio. Jeśli za pierwszy kontakt zapłaciłeś 45 procent, a kolejne wizyty rezerwuje już przez Twój link, pierwsza opłata jest kosztem, który da się policzyć. Gorzej, gdy każda rezerwacja przechodzi przez platformę i ciężko odróżnić nowego klienta od stałego.
W CentrumMasazu nie ma prowizji od rezerwacji ani od voucherów. Płacisz stały abonament, a pieniądze za vouchery trafiają na konto płatnicze gabinetu. Skrócone zestawienie znajdziesz na stronie dla właścicieli, a pełną tabelę planów zobaczysz w cenniku.
Co daje stały abonament zamiast prowizji
Stały koszt jest przewidywalny. Wiesz, ile zapłacisz w miesiącu, niezależnie od tego, czy przyjmiesz pięciu nowych klientów, czy dwudziestu. Dobry miesiąc nie podnosi rachunku, a słaby nie zaskakuje. To ułatwia planowanie cen zabiegów, pakietów i promocji.
W abonamencie dostajesz też narzędzia, które wprost pracują na nowych i stałych klientów:
- kalendarz i grafik, który rezerwuje masażystę i pokój jednocześnie, więc nie ma podwójnych terminów,
- stronę rezerwacji i widżet do wklejenia na własną stronę, w profilu na Instagramie i w wizytówce Google,
- e-vouchery z kodem QR, które sprzedajesz przez cały rok, także wtedy, gdy recepcja nie odbiera,
- przypomnienia o wizycie, które pomagają ograniczyć terminy zostawione bez odwołania,
- profil w wyszukiwarce masażu CentrumMasazu, w którym klient szukający zabiegu znajduje Twój gabinet, a Ty nie oddajesz za niego procentu.
Plany roczne kosztują o połowę mniej miesięcznie: 99,50 zł, 199,50 zł, 399,50 zł i 799,50 zł netto miesięcznie przy płatności rocznej, odpowiednio dla planów Gabinet, Centrum, Sieć i Hotel SPA i sieci.
Jak sprawdzić to w swoim gabinecie
Zacznij od trzech liczb: średniej ceny pierwszej wizyty, liczby nowych klientów miesięcznie z każdego źródła i liczby osób w zespole. Wpisz je do powyższego wzoru, policz prowizję za miesiąc i za rok, a potem odejmij od niej abonament, który odpowiada wielkości Twojego gabinetu. Jeżeli wynik jest dodatni po stronie abonamentu, masz konkretny powód, żeby przenieść rezerwacje pod własny adres.
Jeżeli sprzedajesz też vouchery, dodaj do rachunku opłatę od kart podarunkowych. Wiele gabinetów dopiero przy tym kroku widzi, jak dużo z przychodu ze świątecznej sprzedaży zostaje po rozliczeniu. Jak ruszyć ze sprzedażą w sezonie, opisujemy na stronie voucher na masaż.
Opublikowano 1 listopada 2026
